opowiedziała Magda
Nie
udało się uratować maleńkiego Spajkiego, nie dał rady robalom -
za słaby, , wychłodzony, wygłodzony. Robiliśmy co się dało…
Freddi czuje się dobrze, teraz walczymy o Majkiego i Najkiego.
Robale
atakują. MAJKI czuje się gorzej. Pusty wzrok, nie ma chęci na
zabawę tylko leży, słaby, blady i rozwolnienie. Jest już na
antybiotyku. Dostaje kroplówkę podskórną, leki wspomagające,
intestinal do jedzenia. Jesteśmy już strzępkami nerwów.
Trzymajcie kciuki.













