sobota, 22 lutego 2025

Znów żebry

 


Nie dla „moich domowych” kotów. Choć ostatnio kosztowały mnie trochę nadstandardowo, bo amputacja oczka czarnulki Niuni - dzikiej starszej kotki, która w styczniu 2022 trafiła do mnie z krwawiącym ogromnym guzem na pleckach. Jest dobrze, ale oczko nagle „urosło” - i trzeba było amputować. W końcu stycznia 2025 zgarnęłam małego chorego Tramwajarza - kk nie do końca przeszedł, a objawił się FIP… Niby zawsze twierdziłam, że nie będę leczyć FIPa, bo to kosmiczne koszty, ale leki staniały, leczenie z badaniami powinno zamknąć się kwota ca 3tys, udźwignę. Daję też radę walczyć z giargiami i biegunką pięknego Bengee…

środa, 12 lutego 2025

Historia pewnego zaginionego kocura


opowiedziała Kasia

    W okolicach listopada 2023 roku w naszym ogrodzie pojawiła się kotka sąsiadów w towarzystwie rudego kota. Nie wzbudziło to w nas większego zdziwienia – nasza działka jest częstym miejscem odwiedzin okolicznych kotów. Jednak z czasem zauważyliśmy, że nowy gość nie tylko regularnie się pojawia, ale w końcu zaczął przychodzić codziennie.

poniedziałek, 10 lutego 2025

Adopcje na odległość

 


Adopcje na odległość. Zwłaszcza z dostarczeniem kota do innego miasta.

Wyleczyłam się z tego już dawno.

Bo jakoś nie wierzę, że w Toruniu czy Wrocławiu brakuje kotów do adopcji. Pewnie nie brakuje, ale ktoś chce ładnego, albo typie rasy. Za darmo. Jeśli czeka na podanie na tacy, przekona mnie, że ma warunki i przyjedzie po zwierzaka - ok. A ja w razie czego będę miała jeden kurs gdzieś tam mniej.

Ale jeśli ja mam dowieźć?

Nie. Bo: