poniedziałek, 20 marca 2017

Nocą.

Niby przeciętniaki jesteśmy, szare myszki codzienności , a dzieje się u nas tyle, że starczy na zapierający dech w piersiach film akcji. Psy długo, dokładnie i uważnie obserwowały kocie, nocne zabawy i jak to psy cierpliwie gromadziły dane.

poniedziałek, 13 marca 2017

Dwie szylkretki - połowiczny happy end

2017.03.10
Różne rzeczy mi się marzą. Między innymi pisanie zakończeń - najlepiej szczęśliwych - różnych kocich historii. Na przeszkodzie stoi brak czasu, no i czasem emocje - nie chcę wracać do tych złych….
Tyle że jestem Wam to winna - dzięki wam, dzięki Waszej pomocy możemy dla tych kotów coś zrobić.

poniedziałek, 6 marca 2017

Start - reaktywacja?


Dawno, dawno temu - a właściwie jeszcze dawniej, bo wczesnym latem 2012 - próbowałam posterylizować koty ze stadionu Start i giełdy na tym terenie.

wtorek, 28 lutego 2017

piątek, 24 lutego 2017

Kot szczęśliwy.

Szczęśliwy kot jestem. Szczęście mnie dopadło i nie opuszcza, choć Halinka mojej radości duże kłody pod nogi rzuca. Pochorowała się kobieta i rozpoczęła picie ziółek. Parę dni spokojnie sobie zdrowie naparami poprawiała, aż ja odkryłem, że równie cudowną moc roślinki mają i na moje samopoczucie.

środa, 15 lutego 2017

piątek, 10 lutego 2017

Kot Świąteczny - nie ma kota...

Zaczęłam pisać w sobotę 2017.02.04
Nie będę już pisała o Dziadku….
Już wiem, że apetyt Dziadka to nie jego apetyt, a działanie megace. Że duży brzuszek to nie napchany żołądeczek… Że brzuszek będzie rósł, a kotek chudł.. że kolejna dawka epo nic nie zmieni..

wtorek, 7 lutego 2017

Fortunat


Dawno, dawno temu zamarzyło mi się napisanie krótkiej każdego kota. Zamarzyło mi się po kilkudziesięciu zgarniętych / wyadoptowanych, kiedy zdałam sobie sprawę, że ich nie spamiętam, bo ilość rośnie.

czwartek, 2 lutego 2017

Mądre koty.

Lata Halince zajęło zrozumienie, że koty  znajdują się szczebelek wyżej na drabinie ewolucji . Ludzie niżej i tak już chyba pozostanie.

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Kot świąteczny i s-ka

Kolejny poniedziałek - 2017.01.30 tym razem.
Dziadziuś je - nadal z opisanym wcześniej ceremoniałem, ale je. Weekend nieco chora siedziałam więcej domu, wiec częściej podkarmiałam - jadł.

sobota, 28 stycznia 2017

piątek, 27 stycznia 2017

środa, 25 stycznia 2017

Głowy bolącej ciąg dalszy.

Głowy bolącej ciąg dalszy.
Tak mnie cholera łupała, że aż mnie czubki palców od stóp rypały. 

Leżę sobie, macham nimi na wsie strony by krew doszła i wskazując na kończyny gadam do TŻa jękliwie .Tak mnie wszystko przez pacynę łupie, że aż palce mnie bolą. TŻ wgapiony w telewizornie odpowiada mędrkującym tonem: od trzepania w klawiaturę komputera boli. Mając takie wsparcie wdziałam paputki, wciągłam zbyt opięte spodnie 
i poszłam do pracy. Zadziwiłam koleżanki wszelkimi kolorami tęczy jakie moje lico przybierało 

wtorek, 24 stycznia 2017

Górnicza

Wczoraj, czyli 2017.01.23 - sms dostałam, ze zdjęciem - zdjęcie wyżej, sms niżej.
Cześć Aniu, wczoraj karmiłam bezdomniaczki i zobaczyłam przy budynku białego kota / kotkę w rude plamki w niebieskiej obróżce.

czwartek, 19 stycznia 2017

Posterunkowy cz.2 - łapka zostaje :)

2017.01.18 - raczej dobre wiadomości.
Jeszcze w ciągu dnia zadzwoniono z lecznicy - kocham ich za to, nie czekają na dopytywanie, sami dzwonią z informacją

wtorek, 17 stycznia 2017

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Kot świąteczny - część kolejna

Dziś 2017.01.16 - wcześniej nie pisałam.


Bo niespecjalnie czas mam, no i przełomu też nie ma.
Dostaje Megace - i niby je. Tzn zaczyna jeść z apetytem, ale zje na raz max ¼ saszetki czy tacki, i koniec. Jak jestem w domu - co dwie-trzy godziny podsuwam, z różnym rezultatem…